07.05.2017

Królestwo dziewczynki

 "Czuła się, jakby nosiła długi, za długi tren,
który plątał się i brudził."

Baśniowa, subtelna, niemal eteryczna. A równocześnie odważna i bolesna, choć wydawałoby się, że dotyka kwestii bardzo naturalnej (jednak często bagatelizowanej i wstydliwej). Według mnie Królestwo dziewczynki to jedna z piękniejszych książek obrazkowych autorstwa Iwony Chmielewskiej. Mogłabym porównać jej wyjątkowość do O tych, którzy się rozwijali, ale to wciąż nie to, bo wnętrze Królestwa jest niezwykle emocjonalne, poruszające oraz bardzo intymne.

Chmielewska w mądry, nieszablonowy sposób, posługując się zdecydowanymi i przemyślanymi symbolami (krew na palcu, dziura w rajstopach, za duże pantofle, kolce, czerwone policzki, odciśnięty na plecach kształt guzika) wprowadza odbiorcę w świat dojrzewającej dziewczynki ("czy już dorosłej kobiety"). A jest to świat kruchy, pełen tajemniczych drżeń, młodzieńczego skrępowania, wstydu i niewygody ("Wszystko jej wtedy przeszkadzało, nawet ziarnko grochu"). Dziewczynka dostaje pierwszą miesiączkę rozsypują się czerwone koraliki, w jej królestwie robi się obco ("Na swoich mapach odkrywała tylko rwące rzeki, spadające znienacka wodospady i wybuchające wulkany"). Minie trochę czasu, zanim nauczy się "panować nad swoim królestwem", by w końcu zrozumieć, że jest w nim najważniejsza. 

To nie tajemnica, że jestem wielką fanką twórczości Iwony Chmielewskiej. Napatrzyłam się na jej prace, nainterpretowałam (jedyne, czego mi brakuje, to uzupełnienie kolekcji). Dlatego pozwolę sobie na pewne odważne stwierdzenie. Moim zdaniem Królestwo dziewczynki to najbardziej wzruszający i najładniejszy ilustracyjnie piceturebook jest autorstwa. Z pewnością nie jest tak uniwersalny jak np. Dwoje ludzi, albo przeznaczony głównie dla dzieci, jak W kieszonce, ale wierzę, że może pomóc dojrzewającym dziewczynkom poradzić sobie z ich emocjami, chwyci za serca dojrzałe kobiety i uwrażliwi mężczyzn na "damskie problemy". Chmielewska w Królestwie dziewczynki odkrywa tę wyjątkową, często przemilczaną, a może na co dzień niedostrzegalną sferę naszej kobiecej natury. I robi to po mistrzowsku!










Wg mojej skali 5/5

Królestwo dziewczynki
Iwona Chmielewska
Wydawnictwo Entliczek
Rok wyd. 2014
s. 44


Książka przeczytana w ramach wyzwań:
POWRÓT DO DZIECIŃSTWA  
100 KSIĄŻEK NA ROK 2017 (26)
    

Wcześniej na blogu:

        https://4.bp.blogspot.com/-sFGzERmYJ64/Wd5nwXvldNI/AAAAAAAAOQI/LIJ5JBVUg0IEdUKQfqBy58sy_Fqk9jTiQCLcBGAs/s200/Dom_ok%25C5%2582adka_internet.jpg

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.