26.09.2016

Polska odwraca oczy

"Według mnie w przypadku osiemdziesięciu procent 
molestowań i gwałtów ofiara sama jest sobie winna. 
Nikt mi nie wmówi, że jak dzieci idą samotnie do księdza na plebanię,
to nie przeczuwają, że coś złego może się wydarzyć."

To było mocne! moja pierwsza myśl po przeczytaniu wstrząsającego reportażu Justyny Kopińskiej. A przecież podobnych reportaży czytałam już sporo. Polskich też. Przypomnę tu choćby Bóg zapłać Tochmana. Od czego zależy, że pewne wydarzenia naprawdę uderzają, a inne przestają robić na nas wrażenie? Oczywiście od przekazu. Justyna Kopińska naprawdę... kopie! Dobitnie i bezwzględnie. Nie patrzy, czy boli (a boli bardzo!). Chociaż chowa się gdzieś z tyłu i oddaje głos innym, to panuje nad tym, aby kopnięcie było dosadne. Jak to robi? Nie pisze przecież o niczym nowym. Dociera jednak do spraw, które zostały wyciszone i ponownie wyciąga je na światło dzienne, prowokując nie tylko do myślenia (czytelników), ale również do działania (odpowiednie służby, policję, prokuraturę). Przedstawia je z tak nieoczekiwanych perspektyw, że rzuca na nie zupełnie inne światło. Owszem, przeczytacie tu o słynnych polskich mordercach, gwałcicielach i sadystach, ludziach na wysokich stanowiskach, którym "się upiekło" ale bardziej o ludzkiej głupocie i obojętności. Co ciekawe, Kopińska nie komentuje, ogranicza się do minimum opisu, a mimo to czytelnik sam wszystko widzi. I nie, niestety nie ma szans... odwrócić oczu.

Żona Trynkiewicza, polskiego seryjnego mordercy i przestępcy seksualnego, planująca zabrać męża do lasu, gdzie Trynkiewicz wiele lat temu spalił ciała zamordowanych przez siebie chłopców. Ordynator Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych znęcająca się i pozwalająca na znęcanie nad podopiecznymi. Wyciszone zabójstwa. Małżeństwo z ranami postrzałowymi znalezione we własnym łóżku. Okrucieństwo zakonnic. Stróż strzelający do ludzi z wieżyczki strażniczej. Kobiecie zgwałconej podczas wyjazdu szkoleniowego zadano pytanie: "po co założyła pani spódnicę?". To i wiele innych tematów znajdziecie w zbiorze Polska odwraca oczy. A o wszystkim będą opowiadać Wam wykorzystywane dzieci, niesprawiedliwie potraktowane ofiary, czy też kobieta, która zakochała się w mordercy.

Kopińska demaskuje nie tylko ogrom zła, jakiego dopuszczają się zwykli ludzie, ale również wskazuje palcem na naszą polska gnuśność, na typowe dla nas odwracanie oczu. Zwraca uwagę na straszną prawidłowość, że ludziom, którzy coś znaczą, łatwiej uchodzą na sucho ich okrutne praktyki. "Same się prosiły", to mógłby być refren całej tej  książki. Zbiór reportaży Kopińskiej robi wrażenie, szokuje, a może nawet wkurza. Według mnie powinien być lekturą obowiązkową dla wielu z nas!

Wg mojej skali 5/5

Polska odwraca oczy
Justyna Kopińska
Wydawnictwo Świat Książki
Rok wyd. 2016
s. 234

  
Książka przeczytana w ramach wyzwań:
82 KSIĄŻKI
(43)
  

Wcześniej na blogu:

        https://2.bp.blogspot.com/-jolGJEdPCd4/WQBM8AIB3tI/AAAAAAAAN9M/z_jUEEs8J10RE1G6-7c5c_9xipXEhp-1QCLcB/s1600/513626-352x500.jpg

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.