01.06.2015

Czerwiec 2015, a na Przestrzeniach...


Te wszystkie czerwce. Czerwce w moim życiu są nieokreślone. Raczej przejściowe niż wyjściowe. Nie noszą w sobie wielkiego przeczucia lata (urlopu, wakacji), bo moje lato od dawna ma ruchome granice. A jednak lubię ten miesiąc; z pozoru bez wyrazu, skrywa jakąś niejasną czułość, ciepło, które jeszcze tak nie gnębi. Smak kwaśnych truskawek i chłód jeziornej wody. Nagłe długie dni. W czerwcu niczego się nie zaczyna, a wszystko zamyka, i ja pozwalam sobie na tę chwilową utratę czujności, moment, w którym wzrok skupiony zwykle na "ważnych" sprawach nieco się rozmywa, krótki reset. Przynajmniej w teorii. Ten czerwiec planuję przeznaczyć głównie na czytanie.

Moje wielkie tegoroczne wakacje zamknęły się w majowej podróży na Bliski Wschód, o czym przeczytacie niebawem w zakładce Moja Przestrzeń --> Moje podróże. Wspominając maj, myślę o braku czasu, o Amosie Ozie, izraelskich ulicach i o ostatniej propozycji współpracy recenzenckiej z Wydawnictwem Książkowe Klimaty. Myślę o tym, że nie udało mi się opublikować nowego odcinka Przestrzeni grozy i o tym, jak było mi żal, że tak mało z Was przeczytało odcinek numer osiem. A potem myślę o nowej przestrzeni, jaką udało mi się odnaleźć wokół siebie, o nieco zmienionym spojrzeniu. Cóż, to był całkiem dobry maj.


MAJ 2015

  • LICZBY

Liczba przeczytanych książek: 5

  • RANKING

Książka maja: Wśród swoich, Amos Oz
       
  • SPIS RECENZJI MAJOWYCH

  • PRZESTRZENIE GROZY

brak odcinka

Wcześniej na blogu:

      https://2.bp.blogspot.com/-2HBII7pcRaY/WgGBRSdUqHI/AAAAAAAAOZs/Gn5WyXti-hUZR3u-DHVhFikLdjVk2E56gCLcBGAs/s200/540343-352x500.jpg  

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.