19.12.2015

Skrzat nie śpi

"Skrzat rozmawia z nim po skrzaciemu,
cicho szepcze w języku, który koń rozumie."

I kot, i kury, i pies, który jest przyjacielem skrzata. Z nimi wszystkimi rozmawia skrzat tej nocy... po skrzaciemu. Wchodzi do ciepłej obory, stawia na ziemi swoją małą latarenkę i szepcze coś do zwierząt, wprowadzając swoją obecnością do gospodarstwa pewien ład i spokój. "Niejedną zimę widziałem, każda minęła" — pociesza swoich przyjaciół. A w domu tuż obok śpią właściciele i choć wiedzą o obecności skrzata w zagrodzie, nikt go nigdy nie widział.

To magiczna, nastrojowa opowieść o skrzacie, który każdej zimowej nocy wychodzi ze swojego ciepłego kąta na strychu, by czuwać nad całą zagrodą. Ze stron tytułowych dowiadujemy się, że tekst Astrid Lindgren jest parafrazą starego szwedzkiego wiersza autorstwa Viktora Rydberga. W połączeniu z czarownymi ilustracjami Kitty Crowther, tworzy wyjątkową całość i z pewnością nadają historii autorskiego charakteru. To opowieść bardzo baśniowa, kojąca, pełna czułej ciszy. Gra światła i cienia oraz pastelowe biele wspaniale oddają urok zimowej nocy. Przy tym Lindgren opowiada bardzo spokojnie. Nie przesadza z nadmiarem tekstu, stosuje ładne powtórzenia, które potęgują harmonię, jaką wprowadza istnienie bajkowego skrzata — nocnego strażnika. A w środku jest tak... zacisznie.

Wsłuchajcie się kiedyś w ciszę takiej zimowej nocy. Może usłyszycie szmer skrzacich rozmów. A może i z Wami skrzat porozmawia po skrzaciemu...








Wg mojej skali 5/5

Skrzat nie śpi
Astrid Lindgren, il. Kitty Crowther
Wydawnictwo Zakamarki
Rok wyd. 2015
s. 28


Książka przeczytana w ramach wyzwań:
ZIMOWE PRZESTRZENIE TEKSTU

104 KSIĄŻKI (65)
  

Wcześniej na blogu:

        https://1.bp.blogspot.com/-LlOHrlscguE/Wb-E8wubcJI/AAAAAAAAOG8/0Oemzhaa55IqFh-zwo57FjOpimEydhs7ACLcBGAs/s200/img007.jpg

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.