17.05.2017

O! Kapelusz!

"Jest tylko jedno rozwiązanie.
Musimy zostawić tu kapelusz
i zapomnieć, że go znaleźliśmy."

Od razu Wam się do czegoś przyznam. Po przeczytaniu O! Kapelusz! płakałam jak bóbr. To chyba najlepsza rekomendacja, jaką mogę dać książce. Często wzruszam się przy picturebookach, ale jeszcze dotąd żaden z nich nie wzbudził we mnie takich emocji. Może powinnam zachować je dla siebie O! Kapelusz! Jona Klassena to w sumie całkiem normalna książka, przeciętna historia, tak prosta, że trochę wstyd się rozczulać. Ale to właśnie w prostocie tkwi jej moc! Jona Klassena znałam już z książki Gdzie jest moja czapeczka? — skromnego, uroczego picturebooka, który bynajmniej nie powalił mnie na nogi. A O! Kapeluszem! jestem zachwycona! 

Bardzo proste, ale klimatyczne ilustracje. Dominują barwy ziemi, szarości, brązy, czerń i kontrastująca z nimi biel kapelusza. Niewiele tu słów. Są to raczej krótkie zdania, dosłowne komunikaty ("Znaleźliśmy kapelusz. Znaleźliśmy go razem!"), często w formie dialogu ("A ja, jak wyglądam? Tobie też w nim do twarzy"). Jednak tekst jest bardzo sprytnie skonstruowany. Niektóre dziecinnie proste i bezpośrednie zdania, w połączeniu z ilustracją i w oparciu o daną sytuację naprawdę poruszają. Ale do rzeczy! O czym jest O! Kapelusz!? O dwóch żółwiach, którzy są przyjaciółmi. Autor celowo podkreśla ich silną więź, dlatego żółwie oglądają razem zachód słońca, śpią razem i widać, że bardzo sobie ufają. Gdy pewnego razu znajdują na swojej drodze kapelusz, decydują się go zostawić, bo nie mogą się przecież podzielić jednym kapeluszem (chociaż obu jest w nim do twarzy). Jednak jeden z żółwi nie umie się z pogodzić z taką decyzją. Upewniwszy się, że jego przyjaciel zasnął, idzie po porzucony kapelusz. Tylko, czy go weźmie?

O pokusie, przyjaźni, o niesamowitym zaufaniu do drugiej osoby, o tym, co jest ważniejsze. Żółwiowe spojrzenia, wielki kapelusz, zza którego nie widać głowy, gwieździste niebo, wysokie kaktusy i pustynna samotność, którą pokonuje obecność drugiego żółwia. Niesamowity nastrój, bardzo wzruszająca scena końcowa i nawet jeśli trochę banalny mądry oraz błyskotliwie ujęty przekaz. To jedna z tych książek, które powinni docenić dorośli (szczególnie ci, którym nieobcy jest dylemat mieć czy być), jak i ich pociechy (niesie bowiem ze sobą niezwykle ważny morał).










Wg mojej skali 5/5

O! Kapelusz!
Jon Klassen
Wydawnictwo Dwie Siostry
Rok wyd. 2014
s. 48


Książka przeczytana w ramach wyzwań:
POWRÓT DO DZIECIŃSTWA  
100 KSIĄŻEK NA ROK 2017 (28)
    

Wcześniej na blogu:

      https://2.bp.blogspot.com/-2HBII7pcRaY/WgGBRSdUqHI/AAAAAAAAOZs/Gn5WyXti-hUZR3u-DHVhFikLdjVk2E56gCLcBGAs/s200/540343-352x500.jpg  

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.