03.03.2017

Czerwony Kapturek | Gabriela Mistral

"W las się głębiej zapuszcza, wszystko ją zachwyca,
zrywa słodkie jagody i gałązki w kwiatach.
Zakochana w motyli kolorowych światach,
zapomina, że przy niej bieży Wilk-bandyta"

Gabriela Mistral chilijska poetka i noblistka, blisko sto lat temu opowiada na nowo stare, popularne baśnie. Czerwonego Kapturka mieści w formie aleksandrynu (rytm oparty na 14 sylabach), wcześniej w Śpiącej Królewnie stosuje wiersz modernistyczny. Wydania Naszej Księgarni tłumaczy Krystyna Rodowska. Jako dorosły odbiorca mogłabym trochę ponarzekać na brak błyskotliwości w niektórych rymach, choć trzeba pamiętać, że aleksandryn to forma dość nietypowa i nie płynie tak jak pospolity wiersz rymowany. Dlatego dla dzieci tekst Czerwonego Kapturka może okazać się odpowiedni. Jest prosty, ale nie do końca banalny. O zadziornych, dość zabawnych zwrotach. Za Manuelem Peñem Muñozem i jego komentarzem krytycznym do bajki Mistral, da się zauważyć, że autorka postawiła na wymiar folklorystyczny, blisko trzymając się pierwotnej wersji Charlesa Perraulta. Zdecydowanie zrezygnowała z moralizatorskiego tonu właściwego Czerwonemu Kapturkowi Grimmów.

Czy warto pisać o treści Czerwonego Kapturka? O wilku, o babci, która ma wielkie oczy i uszy? Przy okazji nowego wydania tej baśni, lepiej wspomnieć o ilustracjach Palomy Valdivii (Śpiąca Królewna z tej samej serii została zilustrowana przez inną artystkę, dzięki czemu książeczki bardzo się różnią). Ilustracje są nowoczesne, karykaturalne, przyciągają wzrok z uwagi na nietypowość proporcji i kształtów, a także na jednolity dobór barw (przeważają kolory czerwony, niebieski, biały i czarny). Nie zaprzeczę, że tak wymalowane postaci trochę straszą, jakby chciały uwypuklić istotność bajki, jej nastrój i wymiar. Gdyby nie tekst, który moim zdaniem został trochę niekorzystnie przetłumaczony, wahałabym się, czy bardziej podoba mi się Czerwony Kapturek, czy Śpiąca Królewna. Myślę, że obie książeczki są wydawniczymi skarbami, które warto sprawić dziecku lub nawet dorosłemu jako bardzo nietypowy prezent artystyczny.








Wg mojej skali 4/5

Czerwony kapturek
Gabriela Mistral
il. Paloma Valdivia
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Rok wyd. 2017
s. 32

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
POWRÓT DO DZIECIŃSTWA 
CZYTAMY NOWOŚCI 2017
100 KSIĄŻEK NA ROK 2017 (17)
     

Wcześniej na blogu:

        https://1.bp.blogspot.com/-LlOHrlscguE/Wb-E8wubcJI/AAAAAAAAOG8/0Oemzhaa55IqFh-zwo57FjOpimEydhs7ACLcBGAs/s200/img007.jpg

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.