31.01.2015

Ernest


Dawno nie było u mnie książek obrazkowych, a przecież jakiś czas temu regularnie przekonywałam Was o wartości (chociażby artystycznej) wydań literatury dziecięcej, która zachwyca niejednego dorosłego. Na Ernesta, autorstwa angielskiej ilustratorki i autorki książek dla dzieci — Catherine Rayner, wydanego przez EneDueRabe, zwróciłam uwagę dość szybko. Po pierwsze —  od razu wpadła mi w oko kreska i ładna kontrastowość okładki. Po drugie — przeczuwałam, że to książeczka minimalistyczna, o ubogiej, ale dosadnej treści, za to z przewagą rysunków. Po trzecie — zachwycił mnie ten łoś. Przeczucie mnie nie myliło. Książeczka przeznaczona jest dla młodszych dzieci (0-3), więc tekstu w niej niedużo. Jednak ciekawa kolorystyka, a także nerwowy i niedbały styl kresek, szybciej spodoba się dorosłemu. Przy tym przesłania Ernesta można szukać do woli.

Poznajcie zatem uroczego łosia, który jest tak wielki, że nie może zmieścić się w książce. Po co chce tam wejść — nie wiadomo. Próbuje jednak z całych sił. Najpierw przodem, potem tyłem, a gdy już prawie mu się udaje, w środku brakuje jeszcze poroża. Jest naprawdę zawiedziony. W tych mozolnych próbach dostania się do wnętrza książki towarzyszy mu przyjaciółka, która wpada w końcu na fantastyczny pomysł. Rezultat możecie zobaczyć sami — znajduje się na końcu. "Ernest jest całkiem sporym łosiem... Tyle, że teraz książka stała się całkiem spora...". Ta krótka książeczka pokazuje, że można znaleźć wyjście z każdej sytuacji, nie trzeba się przy tym zmieniać, ani rozpaczać, gdy pewnych rzeczy zmienić po prostu nie można. Poza tym, nie uważacie, że motyw dostania się do książki wydaje się sam w sobie dość uroczy?













--------------------------------------------------------------- stopka ------------------------------------------------------------------


Ernest

Catherine Rayner
Wydawnictwo EneDueRabe
Rok wyd. 2014
s. 24


Wg mojej skali: 4,5/5
 



Książka przeczytana w ramach wyzwań:

104 KSIĄŻKI (6)







Wcześniej na blogu:

        https://2.bp.blogspot.com/-jolGJEdPCd4/WQBM8AIB3tI/AAAAAAAAN9M/z_jUEEs8J10RE1G6-7c5c_9xipXEhp-1QCLcB/s1600/513626-352x500.jpg

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.