30.05.2018

Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos

"Powiem ci tak szczerze, to jest syf, gnój, 
sperma na ławkach kościelnych."

Niedowierzanie, zgorszenie? W obecnych czasach może niekoniecznie. Od dawna w świadomości społecznej istnieje zjawisko pedofilii wśród katolickich księży, a tabloidowe wiadomości typu: "Duchowny z parafii X w miejscowości Y przez wiele lat molestował seksualnie 6-letniego Z" przestają bulwersować, zlewając się z innymi kontrowersyjnymi newsami. Bombardują nas memy o księżach pedofilach i czasem dochodzi do tego, że na każdego mężczyznę w sutannie patrzymy krzywym okiem. Już w mocnym reportażu Justyny Kopińskiej mogliśmy spotkać się z załamaniem autorytetu osób Kościoła (w tym wypadku zakonnic), jednak nie kojarzę zbyt wielu podobnych publikacji w temacie pedofilii księży (sprawdziłam na szybko  w 2013 roku Czarna Owca wydała książkę Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim kościele mówią autorstwa Ekke Overbeeka). Tym razem Artur Nowak i Małgorzata Szewczyk-Nowak próbują poskromić nieprzyjemny temat, w dużej mierze oddając głos ofiarom.

Zanim o treści... Współczesny wywiad-reportaż rządzi się swoimi prawami. Im mniej ugładzone wypowiedzi, tym większa wiarygodność, im więcej szokowania słowem, tym i więcej emocji. Tyle że to nie słowo powinno szokować, a wydarzenia, co z kolei czasem idzie w parze (Kopińska). Jednak o sukcesie literackiego reportażu nie przesądza sama poprawność literacka, płynność, czy nawet wstrząsanie autentycznym opisem. Reportaż powinien mieć to coś, co nie pozwala przejść obojętnie obok zjawiska, które przedstawia. Nie mogę zarzucić Żeby nie było zgorszenia braku literackiego ładu, ani  że tak to określę  skąpego materiału dowodowego. Autorzy postarali się o wielu świadków, których wypowiedzi zamieścili w książce. W zasadzie cała ona jest jednym wielkim wywiadem, ale na końcu dostajemy całkiem niezłe reporterskie podsumowanie (przedstawienie sytuacji od strony Kościoła) i muszę przyznać, że dopiero tutaj zaczęłam wciągać się w ten tragiczny temat.

Przez połowę książki coś było zdecydowanie nie tak. Słuchałam głosów dorosłych już ofiar dewiacji polskich duchownych. Bólu wspomnień, rozczarowań, wstydu, braku zrozumienia. Niektóre opisy były bardzo oględne, inne przesadnie szczegółowe, jednak żaden z nich nie potrafił do mnie dotrzeć. Nie wierzyłam im. Nie dlatego, że nie wierzę w to, co dzieje się na zapleczu polskiego Kościoła — wręcz przeciwnie, nie wierzyłam z tego względu, że wypowiedzi ofiar były takie jakieś obojętne, innym razem przesadnie odważne, czasem sprawiały wrażenie niemal... fikcyjnych, wymyślonych, wyssanych z palca (np. przypadek molestowania przez polskich egzorcystów). Nie zarzucam autorom, że dali się ponieść wyobraźni, jednak ich przełożenie wypowiedzi tych wszystkich poszkodowanych osób (zarówno chłopców, jak i dziewcząt) nie do końca do mnie trafiało. Może to też ta wysoka poprzeczka, jaką stawiam autorom reportaży. W tym przypadku nie tylko nie dostałam szczególnie wybitnego, czy wyróżniającego się tekstu, ale zabrakło mi pewnego warsztatu literackiego, dobrych puent wynikających z namysłu nad sytuacją. Oczywiście było sporo ciekawych informacji, np. z wywiadów z ekspertami, czy z opisu postawy Kościoła. Bardziej drażniło mnie tonowanie emocji, z równoczesną (nie do końca udaną) próbą zaszokowania czytelnika.

Na okładce trafiamy na zdanie: "Czas przerwać milczenie  również dla dobra Kościoła, ale przede wszystkim  dla dobra dzieci". Zgadzam się z tym w pełni, lecz tutaj, zamiast porządnego przerwania milczenia, jest poprawny opis zjawiska. Rozumiem jednak, że autorzy nie są pisarzami, czy reporterami (pan Artur jest adwokatem, a pani Małgorzata psychologiem). Pod kątem merytorycznym Żeby nie było zgorszenia to publikacja zdecydowanie godna uwagi. Niestety u mnie osobiście nie poruszyła tych strun, które potrafią poruszyć naprawdę dobre reportaże.  


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:
http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo

Wg mojej skali 3/5

Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos
Artur Nowak, Małgorzata Szewczyk-Nowak
Wydawnictwo Krytyki Politycznej
Rok wyd. 2018
s. 224


Wcześniej na blogu:

    https://2.bp.blogspot.com/-SxYS2MMRJdE/Wr5NqQ1FLlI/AAAAAAAAO5I/xa_eTv_VFwspz34Uh3irHkRn_K8DpaX5ACLcBGAs/s1600/621275-352x500.jpg    

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2018

2018 Reading Challenge

2018 Reading Challenge
Luka has read 0 books toward her goal of 60 books.
hide

Obsługiwane przez usługę Blogger.