02.04.2015

Cztery zwykłe miski


Do czego mogą przydać się cztery zwykłe miski? No, chyba nie do wymyślania książki! Iwona Chmielewska udowadnia, że nawet zwykłe rzeczy mogą posłużyć do stworzenia wspaniałej, nowej historii. Takiej historii second-hand. Bo oto książka zrobiona z niepotrzebnych nikomu papierów, ze starych książek wycofanych z bibliotek. Odrzucone przedmioty dostały nową szansę i całe zmieściły się w tym uroczym picturebooku. Na pozór prosta opowieść, której motywem przewodnim są... miski, staje się opowieścią o dużo ważniejszych rzeczach. Poetycką, rozmarzoną, delikatną, z bardzo charakterystycznymi rysunkami autorki. Na każdej stronie mamy fragmenty brązowych "misek", zmyślnie wkomponowane w przedstawiane sytuacje. Bo do czego mogą służyć cztery miski? Mogą robić za parasole, gdy w opowieści zacznie padać deszcz. Można z nich zrobić słoneczne okulary i wiatrak. Przykryć dziecięce głowy, jeśli to książka dla dzieci; jeśli dla dorosłych, posłużą jako hełm. Ale ich obecność w historii zwraca naszą uwagą na ważniejsze sprawy. Na to, że jedni mają za dużo, a inni za mało. Miski posłużą tu jako symbol głodu, braku lub — odwrotnie: przepychu i marnotrawstwa. Wskażą na to, żeby niczego nie marnować, nie wyrzucać tego, co mogłoby przydać się na przykład komuś innemu. Wielu rzeczom można ofiarować nowe życie. Tak i Chmielewska ożywia skrawki starych papierów, by stworzyć dla nas tą krótką opowieść.

Książka Chmielewskiej z powodzeniem spodoba się dorosłym odbiorcom. Jej nietypowe wykonanie i skąpa, choć trafnie dobrana treść, uwrażliwi, poruszy, nakłoni do myślenia. Na pierwszy rzut oka książka może wydać się nieprzystępna. Albo nawet — o niczym. Wtedy trzeba prześledzić ją raz jeszcze. Jest ryzyko, że styl Chmielewskiej nie wszystkim przypadnie do gustu (dla porównania: Dwoje ludzi), ale autorce nie można odmówić talentu, a jej rysunkom niesamowitej charakterystyczności. Poza tym jej dzieła są bardzo dojrzałe i wartościowe. Spójrzcie na to.








Wg mojej skali:  4/5

Cztery zwykłe miski
Iwona Chmielewska
Wydawnictwo Format
Rok wyd. 2013
s. 48 



Książka przeczytana w ramach wyzwań: 
104 KSIĄŻKI (22)

Wcześniej na blogu:

        https://2.bp.blogspot.com/-jolGJEdPCd4/WQBM8AIB3tI/AAAAAAAAN9M/z_jUEEs8J10RE1G6-7c5c_9xipXEhp-1QCLcB/s1600/513626-352x500.jpg

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.