31.08.2014

Pociąg upiorów



Nie wiem, czy po przeczytaniu (i/lub obejrzeniu) pokaźnej ilości rozmaitych horrorów przestraszylibyście się pędzącego w nieznane pociągu widmo. Stosu martwych ciał ukrytych gdzieś w podziemnym tunelu. Czy krzyknęlibyście, gdyby kościska ręka zacisnęła się na kostce u Waszej nogi? Cienie szwendające się po skalnych ścianach Parku Narodowego Krainy Kanionów w Utah. Ludzkie kości znalezione w piwnicy. Bentley Little, stawiany w rzędzie obok Stephena Kinga, mistrz dobrego amerykańskiego horroru, będzie próbował Was nieźle nastraszyć. Horrory wydawnictwa Amber mają to do siebie, że - nawet jeśli nierówne jakościowo, spełniają swoją funkcję niemal w zupełności. Straszą. Nie znałam do tej pory twórczości Little'a, a i nie miałam zamiaru sugerować się notką o Stephenie Kingu, jaką wydawnictwo uraczyło okładkę Pociągu, bo wiem jak mylne bywają takie hasła, i jak wiele szkody mogą wyrządzić w pierwszym spotkaniu z nowym autorem. A jednak Bentley'a rzeczywiście odkrył nasz wielki mistrz horroru, dlatego też nie mogłam mu odmówić pewnej dozy zaufania.

Podczas gdy "upiorny pociąg mknie przez Amerykę (...) poza szlakami kolejowymi", poznajemy mrożące krew w żyłach epizody z życia kilku osób. Na początku zupełnie niepowiązane, jednak podobnie tajemnicze wydarzenia, pędzą oszalałe i wprawiają czytelnika w prawdziwy nastrój grozy. Przerażające wizje senne, zjawiska wymykające się logicznemu rozumowaniu. Angela, świeżo upieczona studentka Uniwersytetu w Arizonie, zamieszkuje w domu rzekomo nawiedzonym przez duchy. Henry, pracownik Parku Narodowego Krainy Kanionów, spotyka w swoich erotycznych wizjach zmysłowe (i krwiożercze) skośnookie bliźniaczki. Jolene, która wraz z synkiem wraca do rodzinnego miasta - w miejscu, w którym podejmuje pracę, znajduje ludzkie kości. No i Dennis. Młody chłopak, który postanawia udać się w wymarzoną podróż po Ameryce. Znajomi, których poznaje w przypadkowym miasteczku zapewniają go, że widzieli mknący przez pola pociąg widmo. Wszystkie te dziwne historie zdaje się łączyć pewna potworna zbrodnia popełniona lata temu. Stosy. Gdzie ukryć stosy trupów?


Podczas lektury Pociągu miałam wrażenie, że Little nie mógł się zdecydować CZYM bardziej nastraszyć czytelnika. Duchy, zombie, pociąg widmo. Targało mną poczucie, że trochę przesadził, a jednak nie umiałam się od tego przesadzenia oderwać. Ilość dziwnych wydarzeń, odpowiednie budowanie nastroju. Przy tym Bentley pisze naprawdę dobrze. Dla miłośników klasyki amerykańskiego horroru naprawdę godny polecenia.




-------------------------------------------------------------- stopka ------------------------------------------------------------------



Pociąg upiorów
Bentley Little
Wydawnictwo Amber
Rok wyd. 2009
s. 272

Wg mojej skali: 4/5

 
Książka przeczytana w ramach wyzwań:
KLASYKA HORRORU


Wcześniej na blogu:

        https://1.bp.blogspot.com/-LlOHrlscguE/Wb-E8wubcJI/AAAAAAAAOG8/0Oemzhaa55IqFh-zwo57FjOpimEydhs7ACLcBGAs/s200/img007.jpg

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwanie czytelnicze 2017

Obsługiwane przez usługę Blogger.