07.03.2015

Za murem. Podróż po Chinach


Gdy w latach osiemdziesiątych otwarto chińskie granice dla zagranicznej turystyki, ten prawie niedostępny dotąd kraj stał się prawdziwym egzotycznym kąskiem dla podróżnych z wielu miejsc na świecie. Przyjezdni zaczęli masowo tłoczyć się w podmiejskich hotelach. Wydawano tam pieniądze na jedzenie, które nie było chińskie, przyglądano tłu, które początkowo niewiele miało w sobie z obiecanej egzotyki. A tło w tamtych Chinach było zamknięte i zdystansowane. W pewien sposób nawet smutne. "Estetyczna burość i identyczność" biła turystów po oczach i nie zostawiała złudzeń co do tego, że kraj ten jeszcze do tej pory zmaga się z maoistycznym mitem uczynienia z Chin światowego mocarstwa. Tu, na obrzeżach Pekinu, na razie nie widać ogromu Chin. Dlatego należy wypożyczać pekińskie rowery, zapuszczać się w ciche, ascetyczne uliczki i bezczelnie zaglądać w oczy chińskim przechodniom. Oczy równie niedostępne i nieprzenikliwe, jak cały ten kraj, zatrzaśnięty we własnej kulturze. Kraj nieziemskich świątyń i klasztorów, w których słuchać echo czyjegoś głosu. Kwitnące wszędzie targowiska, klatki z ptakami, rowery, rozległe przestrzenie. Trzeba wejść głębiej, by niepojęta dla europejskiego turysty, introwertyczna chińska inność stała się odrobinę bliższa.

Jednym z takich turystów, którzy wyruszyli do Chin, gdy zmiana polityki wpłynęła na otwarcie jej drzwi dla zagranicznych gości, był Colin Thubron. Brytyjski pisarz i podróżnik. Znany m.in. z Po Syberii, Cienia Jedwabnego Szlaku, czy też z ostatniej Góry w Tybecie. Człowiek niezwykle otwarty i... odważny. Przy tym — wyważony autor, który z wielkim szacunkiem i stosowną delikatnością opisuje swoje wrażenia z podróży. Pisząc wprawdzie o tematach trudnych, zderzeniach ze światem bardzo realnym i bolesnym, to nie naciska na naprężone struny. Właśnie to ujęło mnie najbardziej w jego reportażu z Chin. Thubron przemierza te rozległe i zróżnicowane tereny, nie ograniczając się tylko do co większych i okazalszych miast. Zwiedza zarówno Pekin, jak i Hangzhou. Staje na Wielkim Murze i zagląda do chińskiej sauny. Wszystkie rozmowy z przygodnymi mieszkańcami tego ogromnego mocarstwa wychodzą mu całkiem naturalnie. Nie próbuje wdzierać się w tę ich inność, nie próbuje burzyć jej intymności, a jedynie lekko uchylić wieko. Oni sami do niego mówią. Młodzi marzą o studiach w Ameryce, starsi twierdzą, że aby zdobyć lepszą pracę, muszą zapisać się do partii, ci bardziej zrezygnowani powiedzą mu, że w Chinach nie zmienia się pracy, niezależnie jaka by ona nie była. Dlatego reportaż Thubrona to nie tylko podróż, nie tylko krajobrazy rolniczych terenów i akustyka Świątyni Nieba. To przede wszystkim ludzie. "Miliard niepojętych ludzi".



Reportaż o Chinach Thubrona jest już reportażem archiwalnym. O tym, ile musiało zmienić się od czasu, gdy odbył tamtą pierwszą podróż, trzeba już czytać gdzie indziej. W Za murem dostajemy obrazek starych Chin. Chin posttotalitarnych, dźwigających się z mroków rządów Mao, spoglądających już w stronę Zachodu, ale wciąż nieszczęśliwych. Z rozmów, które autor przeprowadził z licznymi Chińczykami, bije ogromny smutek (choć i tak bardzo dobrze trzymany w ryzach). Mi książka Thubrona przypomniała o istnieniu prawdziwie solidnych reportaży podróżniczych, o pewnej staroświeckości spojrzenia (Thubron po raz pierwszy wydał Za murem w 1987 roku). Jeśli ktoś szuka dobrego reportażu o Chinach, tę książkę powinien przeczytać jako pierwszą. A jednak nie jest ona ani szczególnie porywająca, ani szokująca; nie czyta się jej z niesłabnącą ekscytacją. Czyta się ją ze stonowanym zaciekawieniem. Pokazuje bowiem bardzo istotny moment w historii Chin. W historii kraju, w którym słychać jeszcze echa konfucjanizmu. W którym panują sztywne zasady. W którym dzieci wciąż "śpiewają jak nakręcane ptaki: energicznie i martwo". To ciężki, a zarazem lekki obrazek, bo Thubron ma lekkie pióro. I niezwykły zmysł starego obserwatora. Nie śmiem tego nie polecić.





Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:
      
https://czarne.com.pl/



-------------------------------------------------------------- stopka ------------------------------------------------------------------

Za murem. Podróż po Chinach
Colin Thubron
Wydawnictwo Czarne
Rok wyd. 2015
s. 448

Wg mojej skali:  4/5


 

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
CZYTAM LITERATURĘ SPRZED XXI WIEKU

CZYTAM OPASŁE TOMISKA
104 KSIĄŻKI (15)


Wcześniej na blogu:

https://2.bp.blogspot.com/-jolGJEdPCd4/WQBM8AIB3tI/AAAAAAAAN9M/z_jUEEs8J10RE1G6-7c5c_9xipXEhp-1QCLcB/s1600/513626-352x500.jpg   https://1.bp.blogspot.com/-1dmkTxGcJok/WOipki5zwYI/AAAAAAAAN8Y/5gJFfBoOd7EA6nbH0afEXN6KuBQ0ybgMgCLcB/s1600/548046-352x500.jpg   https://3.bp.blogspot.com/-5UGTFlsRRGU/WONxDI-NaXI/AAAAAAAAN7w/xye_7A_JIuM-9dUzzWWbTLPApf8JDGKSwCLcB/s200/356580-352x500.jpg   https://2.bp.blogspot.com/-A6GiyIreYMQ/WN4bxrTqYCI/AAAAAAAAN7Q/C9pIg_tYp109jE0sx0OM2j-ygcqJ34r7gCLcB/s200/217784-352x500.jpg   https://4.bp.blogspot.com/-_MPgL-zNBkw/WNOrWpFfvkI/AAAAAAAAN6c/aofGINIDDe4LDDM7GMFzkEEmh4Hg9LF_wCLcB/s200/d61f209f05c8e276da551e72d9d637df_full.jpg

A w odwiedziny chodzę do:

Wyzwania czytelnicze 2017

https://3.bp.blogspot.com/-BYYRznDbISw/WGKJNgYd8kI/AAAAAAAANdA/PmhUIzxKmFEyLSdyugrzwZX2frL024vUwCLcB/s200/kh2.jpg   https://2.bp.blogspot.com/-b5IlHTx6-No/WBCZN-HGStI/AAAAAAAAMs8/BEMAz6YbcZonBNCY-z7kdxQgCwlAOA4pwCLcB/s200/najlepsze-buty-na-swiecie-b-iext43256696.jpg   https://1.bp.blogspot.com/-MoVm1_QdakM/WGVnLmOJDSI/AAAAAAAAB1E/mJxq61vpD1MH4iyfm5C3Z4UC2HMXsYKUQCLcB/s640/Powrt%2Bdo%2Bdziecinstwa.png   http://magicznyswiatksiazki.pl/wp-content/uploads//2014/12/CF-nowe-logo.png   https://2.bp.blogspot.com/-9YWOqOiPyq8/WF2D8Rq8BSI/AAAAAAAAA2Q/9S8kL9yBBnMGIdqeHcNwnPQM5bVmWnkhgCLcB/s1600/nowo%25C5%259Bci%2B2017.png

2017 Reading Challenge

Luka has read 3 books toward her goal of 100 books.
hide

Obsługiwane przez usługę Blogger.